ale nie tym razem.....
Dzień zaczął się tak właściwie już od 6:00. Miałam dziwny sen. Byłam u babci w domu. Stałam w salonie i tam pojawiały się króliki które agresywnie na mnie skakały. Każdego biłam i wyrzucałam za okno, ale one wracały..naprawdę się bałam. Podczas tego snu co około 20 minut włączał mi się budzik aż do 6:40, bo wtedy już wstałam. Gdy budził mnie budzik zastanawiałam się czy "Stanley" odpisał mi na e-maila czy znowu nie i nici z moich planów. Po paru minutach zasypiałam i znów te króliki...i tak z 2 3 razy. Jak już wspomniałam o 6:40 wstałam. Odpaliłam szybko komputer i weszłam na pocztę. Całe szczęście internet działał. Stanley przysłał mejla z adresem i zgodą na mój przyjazd....
Bardzo długo zajęło mi uczesanie się, bo żadna fryzura mi nie wychodziła. Bez śniadania (albo z małym, nie pamiętam )wyszłam do szkoły, w której akurat nic się takiego nie działo.
Zwyczajnie minął mi cały dzień. W szkole muzycznej mieliśmy sprawdzian....potem angielski na którym też był sprawdzian.
Po ciemku znaleźliśmy niedużą ulicę, na której było to po co przyjechaliśmy. Wyszliśmy z tatą z auta i zadzwoniliśmy domofonem. Otworzył nam wysoki młody chłopak.
'Dobry wieczór'
'Dobry wieczór'
I weszliśmy na górę.
Lekko zdenerwowana wchodziłam po schodach. Pokazał mi wejście i..stała tam. Srebrna bardzie niż na zdjęciu. Stan walnął troszkę w bębenki i talerzyki. Utargowaliśmy się na 1000zł i....już znosiliśmy perkusję do Berlingo. Długo zajęło przyczepienie jej tam. Pożegnaliśmy się i ostrożnie jadąc wróciliśmy z tatą do domu
"To nie jest w 100% dobry sprzęt, ale jest" myślałam.
W domu zajęłam się zanoszeniem tego na górę, oczyszczaniem, składaniem i ustawianiem w dobrym miejscu. Nie grałam za wiele. Nie było już czasu..nic się nie uczyłam, ale co tam. Ważne, że była ona!
| tom tomy |
| crash |
| werbel |
Piosenką dnia staje się automatycznie The Beatles: The End, jako, że to jedyna piosenka z solówką na perkusji
łaał, ale fajnie (: to pewnie miałas świetny dzię ^^
OdpowiedzUsuńsupeeer perkusja!!! a widziałaś tego przystojniaka? czy to był ten wysoki ,o którym piszesz? :)
OdpowiedzUsuńa teraz się pochwalę: JAKO PIERWSZA ZE ZNAJOMYCH ZOSI DOTYKAŁAM I WIDZIAŁAM JĄ! :DD
OdpowiedzUsuńczad, że hej!
Tak to był super dzień :D
OdpowiedzUsuńto był ten z fb ale nie jest taki super piekny :D
tak olga, tak :D
a ja jako druga , zaraz po OLDZE! CZAD , jestem z Ciebie dumna! :D
OdpowiedzUsuńhyhhy:D
OdpowiedzUsuń