I ten człowieczek to Czesław Mozil. Tak...on jeszcze żyje, nie jest stary i nie grał nigdy w latach 60-tych. JEST CAŁKOWICIE DZISIEJSZY. Jak na mnie to dość dziwne, bo zazwyczaj interesują mnie tylko starzy muzycy, ale po prostu jest taki czaderski, że jak tylko uda mi się spełnić marzenie i zaistnieć na scenie muzycznej to koniecznie będę musiała go poznać! Tak na prawdę to nic o nim nie wiem, ale byłam na jego koncercie i głównie z jego powodu (ale nie tylko) oglądam X-Factor! : D Jego muzyka też raczej odbiega od moich typowych gustów, ale tak czy siak co jakiś czas miło go posłuchać,bo jest..hm..ciekawie skomponowana ( z użyciem nie typowych, dla muzyki rozrywkowej, instrumentów). To może posługując się kochaną Wikipedią zamieszczę troszkę informacji o nim :)
Czesław jest polakiem ( z korzeniami ukraińskimi), ale gdy był mały wyjechał do Danii (przez to ten jego akcencik i błędy językowe :) )
W naszym pięknym kraju, z którego chyba jednak trochę pouciekam, żeby się rozwijać, urodził się 12 kwietnia1979r . W Danii ukończył Duńską Królewską Akademię Muzyczną. Do Polski wrócił na stałe gdy miał 28 lat. Nagrał płytę, która szybko stała się popularna i uzyskała status złotej płyty. Tą płyta jest "Debiut". Następny krążek, który również bardzo spodobał się fanom :"Pop". Czesława nie spotkacie jednak jako Czesława Mozila, gdyż występuje raczej pod pseudonimem :"Czesław śpiewa"
Jej, kocham Czesława! niesamowity człowiek. Przesympatyczny i taki wspaniale optymistyczny. (: Jego piosenki łapią za serce, najbardziej 'poruszają' mnie głównie zagraniczne, Fischikella, Perversities in D, czy inne. Genialny jest, niezaprzeczalnie. Chciałabym Go poznać! i tak samo jak Ty, oglądam X-Factor głównie ze względu na Niego!, pozdrawiam :hug:
Czesław wydaje się bardzo miły, automatycznie wzbudza u mnie sympatię. Polecam piosenkę jego zespolu, nazwana Fischikella, czy jakos tak :D
OdpowiedzUsuńWłaśnie, rzecz w tym, że on jest taki przyjazny, że aż chcę go poznać! Ma taką fajną aurę wokół siebie! :))
OdpowiedzUsuńok posłucham :)
Jej, kocham Czesława! niesamowity człowiek. Przesympatyczny i taki wspaniale optymistyczny. (: Jego piosenki łapią za serce, najbardziej 'poruszają' mnie głównie zagraniczne, Fischikella, Perversities in D, czy inne. Genialny jest, niezaprzeczalnie. Chciałabym Go poznać! i tak samo jak Ty, oglądam X-Factor głównie ze względu na Niego!, pozdrawiam :hug:
OdpowiedzUsuńTak właśnie myślałam ,ze go lubisz. i zgadzam się- jest taki super!
OdpowiedzUsuńMoze uda nam sie go kiedys poznać :)