Nie mam na serio o czym pisać, więc wpadłam na dość zabawny pomysł. Opiszę wam jeden z moich snów zapisanych w senniku. Tylko nie zdziwcie się, opiszę go inaczej niż w dzienniku snów, czyli bardziej gramatycznie, ładnie i ogólnie książkowo
Julia obraziła się na mnie, bo poszłam sama na obiad. W tym czasie w szkole działy się dziwne rzeczy. Kamila była przerażona i opowiadała coś różnym osobom, nie obchodziło mnie to jednak i w spokoju zajmowałam się swoim obiadem. Mimo to, w cudowny znany tylko mojemu mózgowi sposób, dowiedziałam się o co chodziło, a raczej mój senny awatar się dowiedział. Jedna częścią duszy byłam przy Kamili i generalnie chodziło o to, że znalazła się w jakimś dziwnym miejscy gdzie było dużo wody i działy się tam nieprzyjemne rzeczy. W pewnym momencie przeniosłam się do sali gimnastycznej. Byłam jedna z aktorek, które w niemy sposób przedstawiały historię Kamili. Niestety zbyt wiele uczniów zwyczajnie w to nie wierzyło. Znów przeniosłam się w inne miejsce. Tym razem była to szatnia szkolna. Siedziałam koło Jaśka i Julii i gadaliśmy o tym co się stało Kamili. Wszyscy wierzyliśmy w te historie i niepokoiliśmy się tym co ona opowiedziała. Gdy tak rozmawialiśmy w pewnym momencie Janek podziękował mi za to, że wzięłam udział w tym przedstawieniu i przytulił nas obie. Gdy przestał, ja chciałam jeszcze i przytuliłam go po raz kolejny. W pewnym momencie razem z Jaśkiem znaleźliśmy się w wielkim pomieszczeniu o kolorze granatowym. Na samym środku stał jakby pokój z przeźroczystymi szybami. w środku była woda. Wszystko wyłożone było jasno niebieskimi płytkami. Choć chcieliśmy, nie mogliśmy stamtąd wyjść. Zaniepokojeni, a nawet wystraszeni objęliśmy się i poszliśmy spać. Obudziłam się w chyba tym właśnie basenie. Był niewielki i nie było z niego wyjścia. W środku było trochę ludzi. Moją uwagę zwróciła jednak dziewczyna, którą już gdzieś kiedyś widziałam. Nagle ta dziewczyna nachyliła się do jakiegoś małego okienka i pocałowała inną dziewczynę.........
![]() |
| (Jak już jesteśmy w tematyce snu...) Paul z dedykacją dla Julii |
hahaha! zawsze chciałam to zrobić! :D
![]() |
| A tu Jon-dla Kasi i Natalii! |
Na dziś dzień zapodam piosenkę, która wywołuje u mnie dziwne emocje. Jak posłuchacie to może zrozumiecie. Gdy jej słucham mam ochotę wstać i iść żeby walczyć o wolność i takie tam :D chciałabym ją kiedyś zagrać...i ZAŚPIEWAĆ!
no to miłego słuchania, jeszcze teraz w oryginalnej wersji :))
The Scorpions: Wind of Change



jesteś GENIALNA hahah! nie rozumiem jak zwykle twojego snu ale to nic :D i już mi go kiedyś opowiadałaś
OdpowiedzUsuńhaahah.... Sen <3
OdpowiedzUsuńPięęęęęękny Jooon!!!
świetny sen. ja chyba nie będę publicznie opisywać moich, bo ludzie zaczną mnie uważać za jakiegoś debila :D + a jaka Kamila? <:
OdpowiedzUsuńKocham taki sny, haha <3 Twój przebija wszystko! DZIĘKUJEMY ZA JONA!
OdpowiedzUsuńNie znasz :) z mojej starej klasy. Teraz jest w innej szkole.
OdpowiedzUsuńhaha dzięki! niedługo dopisze dalszy ciąg! :D